* Francesca *
Właśnie wróciłam do Buenos Aries.
Przez cały rok nie miałam kontaktu z moimi przyjaciółmi...chłopakiem.
Jestem zła na siebie,że zostawiłam ich bez pożegnania,że im nic nie powiedziałam o tym wyjeździe.
Musiałam wyjechać i to dlatego,że moi rodzice nie rozumieli mojej pasji do muzyki.
Za to mojemu braciszkowi się udało.Dzięki temu wyjazdowi został sławny w Europie i to cała zasługa Rafy Palmera,z którym stworzył wspaniały duet.
Właśnie niedługo kończy się ich trasa koncertowa,a mama i tata pozwolili mi z nimi wyjechać.
Zwiedziliśmy całą Amerykę Północną i Południową prócz jednego państwa...Argentyny.
Już za tydzień kolejny ich niesamowity występ,a wcześniej mini koncert w StudioOnBeat.
Mam nadzieję,że wszystko będzie jak dawniej.
* Marco *
Minął rok od odejścia mojej prawdziwej i jedynej miłości,czyli Francesci.
Wciąż nie wiem czemu wyjechała.Pablo nie chciał dać mi jej nowego adresu,telefonu.
Miałem zamiar wyjechać i szukać jej po całym świecie,ale rodzice mi nie pozwolili,a przecież mam 19 lat!
Pamiętam jak się źle czułem gdy nie mogłem nic zrobić.Zmieniłem styl ubierania na taki jak Diego i zaczynałem podrywać dziewczyny.Chodzę z Ludmiłą przy mnie ona jest bardzo miła,a przy innych tak jak ja wredny.Choć nie kocham jej tak bardzo jak Fran.
Może dzisiaj zacznę powoli zapominać o włoszce.Tak...od teraz mam zamiar zapomnieć o niej raz na zawsze i spróbować się zakochać w Lu.
* Violetta *
Właśnie próbuję stworzyć nową piosenkę na zajęcia z Pablo.
Nagle usłyszałam jak się drzwi otwierają i widzę Leona.
-O cześć Violetta.Co ty tu robisz?Zaraz tu będą zajęcia,a jak się nie mylę to masz lekcję z Pablo.
-Co!Już jest tak późno?Ja już lecę.-spakowałam ołówek do torebki i w szybkim tempie wzięłam swoje nuty.Od tego stresu spadły kartki na podłogę.Zaczęłam je zbierać, a Leon mi pomógł.
-Nie spóźnisz się.Zostało jeszcze pięć minut.Po prostu przyszedłem za wcześnie.-wyjaśnił.
-Leon...ja...
-Wiem,że dziś minął rok od zniknięcia Francesci.
-A jeśli Pablo kłamał,że wyjechała.Może ona tak naprawdę umarła.Tak to by dał nam przynajmniej numer telefonu.
-Fran po prostu znikła i tyle.Dzisiaj liczysz się tylko ty i ja.
-Jak możesz tak mówić.Ona nie znikła na pewno wyjechała.Pewnie ktoś ją do tego zmusił.Przecież wiesz,że to była moja najlepsza przyjaciółka.
-Masz Camile.
-Tak,ale ja tęsknie za Fran.Możesz tą w końcu pojąć?-rozpłakałam się.Chciałam już wyjść,ale mój chłopak zatrzymał mnie.
-Przepraszam cię,ale musisz w końcu zacząć myśleć o przyszłości.Przez cały rok nie stworzyłaś żadnej piosenki nie uśmiechasz się,a ja wolałem tamtą Violettę Castillo.
-Tamta Violetta Castillo tak samo jak Francesca Caviglia wyjechała.-wyszłam zrozpaczona.
Aż nagle zobaczyłam Federico...
____________________________________________________
Wiem,że ten blog miał być z informacjami o Lodovice,ale nie zaszkodzi dodawać opowiadań na temat Francesci,bo przecież Lodo została sławna dzięki temu serialowi :-)
Mam nadzieję,że się wam spodobało.
Jeśli tak to skomentujcie i zacznijcie obserwować mojego bloga.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz